10 czerwca 2017

Graves-Basedow - jak żyć z chorobą?


Jak żyć z chorobą autoimmunologiczną, która reaguje na stres, zmęczenie, spadek formy psycho-fizycznej? Wydawać by się mogło, że to z gruntu przegrana walka, bo przecież jak SPOKOJNIE żyć, gdy świat rzuca nam non stop kłody pod nogi? Wbrew wszystkiemu moje odpowiedź brzmi: da się i można osiągnąć stan wyciszenia w zabieganym świecie. Dlaczego tak uparcie drążę temat NO STRESS? W moim odczuciu jako pacjenta, który więcej pomoc i wsparcia otrzymał na forach niż od lekarzy głównym sposobem na wyregulowanie GB jest właśnie święty spokój. Bez tego nawet leki nie pomogą. Możecie się nie zgadzać, bo nie wszyscy odczuwają tak jak ja, skutki życia w stresie. Niestety, tak jak niewiele wiadomo na temat GB, tak wiadomo, że akurat tę chorobę uznaje się   za schorzenia na podłożu psychosomatycznym, czyli czynnikiem wyzwalającym są stresy. 
        



         

         

Choroba ma swoje rzuty. Od zachorowania praktycznie każdego dnia wyglądam inaczej. Przyzwyczaiłam się. Nie ma co walczyć i dodatkowo stresować organizm. W nerwach, bez spokoju, bez trzymanej diety, pierwszym objawem choróbska jest opuchlizna (oczywiście cały czas bazuję na sobie i moich objawach). Po lewej stronie widać wyraźnie opuchliznę powiek. Na szczęście! ta mija, gdy wracam do dobre tory tj. trzymanie diety bezglutenowej, eliminacja alkoholu i nabiału, i przede wszystkim spokój!









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka